Podróż solo? 5 nieoczywistych sposobów na poznawanie ludzi. Inspiring travel tips.

Kiedy jesteś solo, a nie było to Twoim marzeniem

Mówią, że podróż solo to doskonała okazja do poznania ludzi. Nawet jeśli nie czujecie się swobodnie, zagadując przypadkowych przechodniów (ach, jak bardzo chciałabym być osobą, która czuje się z tym swobodnie!), też jest dla was nadzieja. Oto kilka przykładów na to, jak zawierałam znajomości w zupełnie randomowych sytuacjach podróżniczego życia codziennego.

Katinka ze świątyni Wat Pho

Najklasyczniejszą historią jest to jak poznałam Katinkę w… świątyni Wat Pho. Właściwie to główne fanfary lecą do Katinki, a nie do mnie, ale jest to podręcznikowy opis tego jak znaleźć koleżankę w bardzo gładki, naturalny sposób. Twoim celem zapewne będą osoby w podobnym wieku, tej samej płci (umówmy się, jak chcesz poznać „kolegę” to równie dobrze możesz odpalić Tindera), które ewidentnie są w danym miejscu same. Jeżeli w tej chwili nie ma nikogo obok twojej upatrzonej nowej znajomej, jest spora szansa na to, że jej koleżanka, mama, tata, chłopak bądź ciotka z Japonii nie dołączą w ciągu najbliższych 5 minut, tj. ona również jest na misji podróż solo. Teraz potrzebujesz już tylko dobrego powodu, żeby otworzyć konwersację. Idealnym tekstem na wyrwanie mnie w świątyni było „Czy możesz mi zrobić zdjęcie?”, ale równie dobrym będzie „Próbowałaś już ich fishburgera?” rzucone w barze czy „Możesz mi polecić jakąś odżywkę do włosów z tych dostępnych tutaj?” rzucone w 7eleven. Pytanie, które jest dosyć konkretne i na które łatwo jest odpowiedzieć, powinno być okay, ale jeżeli nie masz wyobraźni, możesz też po prostu polecieć w „Hey! Where are you from?” – opatrzone dobrym uśmiechem może zadziałać!

Laila z sanktuarium słoni

Kiedy potrzebujesz dodatkowego “boosta” okazji do zagadania (bo podróż solo nie jest dla Ciebie wystarczającym boostem), taki może zostać dostarczony przez wycieczkę zorganizowaną. Dobra będzie wycieczka, na której coś się dzieje – na taką wybierze się ograniczona liczba par i emerytów, tj. więcej młodych, fajnych ludzi, do których można zagadać. Do sanktuarium słoni w Chiang Mai wybierałam się samotnie. Dotarłam na miejsce zbiórki, znalazłam organizatora a organizator wskazał mi Lailę mówiąc „ona też przyjechała sama”. Być może profesjonalizm był tutaj wątpliwy, ale tak poznałam Lailę – jedną z najfajniejszych osób jakie znam i jedną z tych, którą spotkałam już kilkakrotnie podczas moich podróż solo – w różnych miejscach świata!

Simon z pociągu

Czasem bywa też tak, że to sytuacja znajduje Ciebie i wtedy nawiązanie kontaktu jest po prostu naturalne. Tak było np. na trasie Ayutthaya- Bangkok kiedy poznałam Simona. Siedzieliśmy w pociągu naprzeciwko siebie, ewidentnie nie wiedząc, jak do siebie zagadać, kiedy z odsieczą przybył siedzący obok niego „lokals”. Lokals zjadł kanapkę, chipsy, batona czy co tam to było, po czym bezpardonowo wyrzucił papierek przez okno pociągu. Ja spojrzałam na Simona, Simon spojrzał na mnie i parsknęliśmy śmiechem nie dowierzając w to czego właśnie byliśmy świadkami i komentując, jak nie do pomyślenia byłoby to w Europie.

Nikita i Jimmy z wypadku na rowerze

Kolejnym gładkim przykładem są Nikita i Jimmy – Australijczycy, których poznałam wracając rowerem z szalonej imprezy na wyspie Gili Trawangan. Rzecz działa się w środku nocy kiedy to już wyjeżdżaliśmy z centrum wyspy i wjeżdżaliśmy na mniej oświetloną trasę (no w zupełną ciemność). Skala trzeźwości nas wszystkich była wtedy podobna, ale akurat chłopaki jechali przede mną, więc to Nikita wjechał w zostawione przy drodze cegły i spadł z roweru. Jimmy (ewidentnie najlepszy przyjaciel Nikity) w odpowiedzi na całe wydarzenie, odwrócił się do tyłu, spotykał mój wzrok i śmiejąc się na całego zapytał „Widziałaś to?!”. – „Widziałam! – odpowiedział i dopytałam czy wszytsko okay. Na to poszkodowany podniósł się i również śmiejąc się na całego odpowiedział – „Wszystko okay! Jedziesz z nami?”. No pewnie, że pojechałam. Tak się okazało, że Nikita i Jimmy byli moimi sąsiadami na Gili Trawangan, więc ostatecznie wylądowaliśmy wszyscy u nich w basenie z Bintangiem na dobranoc. Kolejna podróż solo, z której wróciłam z dobrymi znajomymi!

Emma z Going Solo i Lou z Workaway

Wreszcie, nie zapomniałam, że żyjemy w XXI wieku i ludzi możemy poznawać również przez internet (nawet jeśli, będąc na wakacjach, prawdopodobnie wolelibyśmy to ograniczyć). Ja wiem, że Tinder ma bardzo słabą reputację, więc pominę tę sugestię. Opcją alternatywną będzie aplikacja GoingSolo czy nawet Workaway. GoingSolo została stworzona dla ludzi, którzy podróżują w pojedynkę i szukają travel buddy. Poznałam na niej Emmę z którą wybrałyśmy się na spacer po Bangkoku w Chiński Nowy Rok. Workaway została stworzona dla ludzi, którzy szukają dorywczej pracy w krajach Trzeciego Świata (tak dla doświadczenia), ale wygląda na to, że coś poszło nie tak i znacznie łatwiej niż znaleźć tam prace jest znaleźć tam travel buddy. Tak poznałam Lou, z którą wybrałam się na plażę w Ao Nang.

Podróż solo a samotność

Jak widzicie, nawiązywanie nowych znajomości w podróży, to sprawa całkiem naturalna (nawet jeśli nie śpicie w hostelach). Świetnych ludzi można poznać wszędzie a fakt, że jesteście sami i na końcu świata będzie was tylko motywował do tego, by otworzyć się na nowe znajomości. Ja również obawiałam się, że jadąc w pojedynkę, będę czuć się samotnie. Czy czasem tak się czułam? Jasne! Czy wciąż się tego obawiam? Zdecydowanie nie, bo wiem, że po każdej takiej chwili samotności, pojawia się ktoś, kto tak jak ja, wybrał się sam w nieznane – ma podobne obawy, podobne wątpliwości, podobne pasje i, mimo że dopiero się poznaliśmy, rozumie mnie jak nikt inny. Brzmi jak wyjątkowa osoba? Zdradzę wam sekret – kiedy robicie to co kochacie,  łatwo jest takie poznać.

Jest jeszcze coś co powstrzymuje Cię przed samodzielną wprawą? Zajrzyj do mojego przewodnika po tym jak się zdecydować lub umów się na indywidualne konsultacje podróżnicze, które pozwolą Ci rozwiać wszystkie wątpliwości!

Cutty Sark i herbata
Estera

Co wspólnego mają Cutty Sark i brytyjska herbata? Skąd wzięła się nazwa „tea”, dlaczego herbata była kiedyś tak droga i dlaczego wybuchła o nią wojna? Poznaj te ciekawostki jeśli wybierasz się do londyńskiego Greenwich!

Rozwiń
Mozaiki w Pafos
Estera

Mozaiki w Pafos. Dom Dionizosa w Pafos słynie z niezwykłych starożytnych mozaik. Poznajcie historie Narcyza, Scylli, Apollina i Dafne oraz innych mitów przedstawionych na mozaikach podłogowych tej rzymskiej willi w Pafos.

Rozwiń
Madame Tussauds w Londynie to najsłynniejsze muzeum figur woskowych na świecie. Poznajcie historię Marie Tussaud oraz zobaczcie, jak powstają realistyczne figury gwiazd.
Estera

Madame Tussauds w Londynie to najsłynniejsze muzeum figur woskowych na świecie. Poznajcie historię Marie Tussaud oraz przeczytajcie, jak powstają figury woskowe gwiazd.

Rozwiń
London Dungeon to nietypowy dom strachów, w którym poznacie mroczną historię Londynu – od spisku prochowego i polowań na czarownice po dżumę, Kubę Rozpruwacza i Demonicznego Golibrodę. Zajrzyjcie na mojego bloga, by poznać te historie przed rozpoczęciem zwiedzania!
Estera

London Dungeon to nietypowy dom strachów, w którym poznacie mroczną historię Londynu – od spisku prochowego i polowań na czarownice po dżumę, Kubę Rozpruwacza i Demonicznego Golibrodę. Zajrzyjcie na mojego bloga, by poznać te historie przed rozpoczęciem zwiedzania!

Rozwiń
Istambuł kulinarnie, czyli wpis o tym, że będąc w Turcji, nie tylko kebaba trzeba koniecznie spróbować. Przeczytaj o najlepszych specjałach tureckiej kuchni i dowiedz się, gdzie w Istambule smakują najlepiej!
Estera

Istambuł kulinarnie, czyli wpis o tym, że będąc w Turcji, nie tylko kebaba trzeba koniecznie spróbować. Przeczytaj o najlepszych specjałach tureckiej kuchni i dowiedz się, gdzie w Istambule smakują najlepiej!

Rozwiń
Free Walking Tour Istambuł z mapą i zadaniami do wykonania na trasie! Sprawdź gdzie wybrać się na spacer, aby nie przegapić najważniejszych atrakcji w mieście!
Estera

Free Walking Tour Istambuł z mapą i zadaniami do wykonania na trasie! Sprawdź gdzie wybrać się na spacer, aby nie przegapić najważniejszych atrakcji w mieście!

Rozwiń